Pokusa Premium Plus

To, że żaden pies nie oprze się Pokusie, my już wiemy. Zapraszam do dalszej lektury, abyście i Wy mogli się przekonać, dlaczego warto spróbować Pokusę :)

O Pokusie słów kilka

„Naturalna karma uzupełniająca. Zawiera pochodzące z warzyw i owoców bioaktywne związki, które regulują funkcje trawienne oraz wzmacniają układ odpornościowy. Przeznaczona do zbilansowania diety domowej, surowej oraz tej, która składa się z niskiej jakości karm. Dostarcza białka o najwyższej wartości oraz witamin i składników mineralnych pochodzenia naturalnego. Po dodaniu widy, tworzy posiłek o unikatowym smaku. Praktyczny i szybki sposób przygotowania sprawia, iż w postaci sosu można komponować posiłek na różne sposoby: solo, z makaronem, kaszą, ryżem oraz innymi karmami przemysłowymi – wzbogacając ich smak.”

Tak jak możemy przeczytać w opisie produktu, Pokusa to nic innego jak naturalny dodatek żywieniowy dla psów, uzupełniający codzienną dietę w niezbędne składniki mineralne, witaminy, aminokwasy i antyoksydanty. Pokusa jest dedykowana psom w różnym wieku i „rozmiarze” – wersja dla szczeniąt, psów dorosłych dużych ras oraz psów dorosłych małych ras, może stanowić uzupełnienie dla jedzenia gotowanego przez właściciela, do surowego, a także do suchej karmy. Producent zaleca stosowanie Pokusy w przypadku żywienia karmą suchą o niskiej jakości, aby uzupełnić wszelkie niedobory powstałe przy takim sposobie karmienia. To jednak nie wszystkie zastosowania Pokusy, sprawdzi się ona także u psów starszych, rekonwalescentów, czy jako zastrzyk elektrolitów podczas treningów sportowych i zawodów. Może nawet pomóc właścicielom psów niejadków, które kręcą nosem na nudną suchą karmę.

pok26

W składzie Pokusy Premium Plus dla psów dużych ras znajdziemy m. in. owoce (jabłka, jagody, żurawina), warzywa (marchew, pulpa buraczana, pomidory), algi morskie, skorupki i błonki z jajek, zioła, naturalne dodatki mineralne wspomagające pracę układu trawiennego oraz białko o najwyższej wartości biologicznej pochodzące z mleka. Składniki oraz ich działanie są szczegółowo opisane na stronie producenta.

Pokusa ma postać jasnego, drobnego i niejednorodnego proszku, który łączy się z odpowiednią ilością wody i podaje psu jako sos do posiłku. Proszek ma przyjemny zapach, ale dopiero po połączeniu z wodą Pokusa uwalnia swój smakowity aromat. Moja Korba piła z dużą ochotą samą rozwodnioną Pokusę, a także jadła sam proszek.

pok16

Opakowanie z mocnego kartonu urzeka swoją estetyką. W środku znajdziemy papierowe saszetki pakowane po 20g. Dzięki takiemu rozwiązaniu w łatwy sposób możemy odmierzyć potrzebną ilość produktu czy zabrać ze sobą jedynie kilka potrzebnych saszetek w podróż czy na trening, a pozostała część nie ulega wietrzeniu. Dodatkowo na każdej saszetce znajduje się data produkcji (termin przydatności to 12 miesięcy) oraz oznaczenie rodzaju Pokusy, w razie gdybyśmy korzystali z różnych produktów w tym samym czasie.

Z tyłu opakowania znajdują się informacje na temat składników, składu analitycznego, sposobu karmienia oraz krótki opis dotyczący produktu. Dostępne są opakowania o gramaturze: 20g, 120g, 300g. Największe opakowanie przy codziennym zalecanym dawkowaniu starczyłoby dla 1 bordera na ok. miesiąc.

 pok19

Nasza historia z Pokusą

Nasze pierwsze spotkanie z Pokusą nastąpiło w ramach konkursu Top for Dog 2015, Korba miała możliwość wypróbowania Pokusy w wersji dla szczeniąt. Nasz „kontakt” z Pokusą trwał ponad półtora miesiąca, nie spieszyłam się z wydawaniem opinii, zależało mi na tym, aby była ona rzetelna. Magiczny proszek spróbowała nie tylko Korba, choć ona była główną testerką i postawiłam Pokusie wysokie wymagania – Korba dostawała produkt w czasie przygotowania do krycia, na wyjeździe (przemierzyliśmy długą drogę 1250 km w jedną stronę) i w okresie ciąży. Pozostałe nasze psy przeprowadziły Pokusie test smaku i dostawały ją podczas zawodów, treningów, a także upalnych dni i przy jednorazowych niestrawnościach.

Około miesiąc od podania Korbie pierwszej saszetki Pokusy, dostaliśmy propozycję przystąpienia do programu dla hodowców. Będąc zachwycona Pokusą, podobnie jak moje psy, postanowiłam skorzystać z oferty. Nie chcę i nie potrafiłabym promować swoim nazwiskiem czy nazwą hodowli czegoś, do czego nie mam przekonania. Dlatego też bardzo się cieszę, że z Pokusą miałam już wcześniej do czynienia i od razu wiedziałam, czego mogę się spodziewać.

pok17

Pokusę dla dużych ras moje Lotnikowe psy piły z wodą w trakcie bardzo upalnych dni, które spędzały prawie w całości na dworze. Korbie i Loganowi musiałam zabierać miski, bo pili tak długo, aż nie skończyła się woda z Pokusą. Mieliśmy też niestety przypadek, gdzie Bree miała ostrą biegunkę, później w lajtowszej wersji miała Sza i Logan. Korbę, która regularnie je Pokusę biegunka ominęła, ale ciężko mi stwierdzić jakie było jej podłoże – czy zjedzenie czegoś na wsi, czy jakaś wirusówka. W czasie biegunki Bree dostawała tylko wodę z Pokusą i wypijała każdą miskę do dna, Sza miała tylko dodatek Pokusy do jedzenia, a wszystkie psy sraczkujące dostały po 2 tabl. Nifuroksazydu. Było to dla mnie nieocenione udogodnienie, że mogłam Bree dać coś więcej, niż samą wodę do picia, pomagając przy tym uzupełnić płyny i zapobiec odwodnieniu przy ostrej biegunce. Miałam też spokój ducha dzięki temu, że Bree chociaż coś w brzuszku.

Pokusę psy dostają też na zawodach i treningach, jako uzupełnienie elektrolitów i szybki zastrzyk białka. Tu również mój spokój ducha wzrasta, ponieważ w łatwy sposób mogę zadbać o moich sportowców.

Wrócę jeszcze na moment do Korby. Planując krycie bardzo na nią chucham, tym bardziej, że za pierwszym razem urodziło nam się tylko jedno szczenię w miocie, a kolejne krycie było puste. W następnym miocie ku mojemu zaskoczeniu urodziło się 6 szczeniąt, teraz brzuch też jest pełen i tu znowu przynajmniej część zasług za mój spokój zawdzięczam stosowaniu dodatku Pokusy. Oprócz Pokusy stosowaliśmy kwas foliowy, flushing, dodatek tłuszczu w trakcie implantacji płodów. Dzieci w brzuszku Korby zdrowo się rozwijają, a ja na pewno z Pokusy nie zrezygnuję przez długi, długi czas :)

pok15

Dlaczego warto ulec Pokusie?

Ponieważ moje psy zjedzą prawie wszystko, ciężko mi je traktować jako wyznacznik pod kątem smakowitości pokarmu. Ale udało mi się i to przetestować, kiedy podawałam moim pozostałym suczkom proszkowane produkty innych firm m. in. na stawy, do porównania z Pokusą. Otóż okazało się, że jednak Pokusa bije na głowę inne dodatki i nie każdy jest tak chętnie i szybko zjadany i wylizywany z miski. Korba, Logan i Bree mając do dyspozycji pełną miskę wody z dodatkiem Pokusy wypijali aż do dna.

Plusy

  • wygoda podawania – wystarczy posypać posiłek, zalać wodą i lekko zamieszać; poręczne saszetki, które można zabrać w podróż i zajmą mało miejsca
  • naturalne uzupełnienie codziennej diety w ważne dla funkcjonowania organizmu witaminy, aminokwasy, mikro- i makroelementy
  • podana w czasie upałów, zawodów i treningów pomaga zapobiec odwodnieniu i uzupełnić elektrolity
  • wysoka zawartość białka zwierzęcego – szczególnie ważne w okresie krycia i ciąży
  • duża smakowitość – nie spotkałam się jeszcze ani u własnych psów, ani psów znajomych, czy opiniami w internecie, że któryś pies nie uległ Pokusie
  • wspomaga ochronę organizmu przed patogenami oraz profilaktykę przeciwnowotworową
  • opakowanie 300g starcza na około miesiąc dla psa o wadze 15-25kg – wydajność
  • wspomaga rozwój szczeniąt i pomaga przygotować suczkę na okres ciąży
  • zawartość błonnika wpływa pozytywnie na trawienie

Minusy

  • składniki i skład analityczny różnią się nieznacznie na stronie producenta i na opakowaniu; białko o najwyższej wartości biologicznej to sformułowanie dość enigmatyczne; na opakowaniu nie jest wyszczególnione, jakie konkretnie składniki zostały użyte do produkcji, są tylko podane grupy składników
  • proszek nie rozpuszcza się całkowicie w letniej/chłodnej wodzie – tak naprawdę nie postrzegam tego jako minus, ale ciężko było mi zawrzeć tutaj cokolwiek, bo właściwie nie widzę żadnych minusów!

pok21

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s