Zanim zdecydujesz się na border collie

Co powinieneś wiedzieć, zanim zaczniesz szukać borderka dla siebie?

Popularność border collie stale rośnie, a wraz z nią przybywa kolejnych hodowli i wzrasta liczba miotów rocznie.

Na popularności również zyskuje szeroko rozumiana aktywność z psem i sporty kynologiczne. To bardzo dobrze! Ale niesie to też za sobą pewne niebezpieczeństwa, np. początek fascynacji borderami przy okazji zobaczenia gdzieś w parku/na zawodach i zamarzeniu o takim borderku do sportu bez zaplecza w postaci zdobycia wcześniej odpowiedniej wiedzy.

Nieważne, czym ujęła Cię ta rasa – czy był to radosny wyraz pyska, niesamowita zwinność, szybkość, zapatrzenie w człowieka, pasienie owiec, łapanie frisbee, przynoszenie piłki; ani jakie było źródło Twojej nowej fascynacji – telewizja, zawody sportowe, psy znajomych, filmiki w internecie z „milionem” sztuczek w wykonaniu bordera -> zanim podejmiesz decyzję o wzięciu psa właśnie tej rasy (ale także każdej innej i każdego żywego stworzenia), dokładnie przemyśl i zapoznaj się z jej wymaganiami i problemami.

Pies będzie z Tobą przez kilkanaście najbliższych lat. Jeśli zależy Ci, aby jak najdłużej cieszyć się towarzystwem sprawnego, zdrowego bordera o dobrym charakterze, nie spiesz się z wyborem miotu/hodowli i nie podejmuj decyzji zbyt szybko i pochopnie. Nie warto ulegać pokusom tańszego psa bez rodowodu, ani rodowodowego po nieprzebadanych rodzicach. Żaden hodowca nie może dać Ci gwarancji na zdrowie psa. Ale odpowiedzialni hodowcy zrobią wszystko, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia chorób u powoływanych przez siebie do życia szczeniąt, badają rodziców i do rozrodu wybierają tylko zdrowe psy.

Z jakimi problemami zdrowotnymi możesz zetknąć się w rasie?

Powstało wiele bardzo wyczerpujących opracowań dotyczących wymienionych poniżej chorób, dlatego skupię się tutaj tylko na wymienieniu najczęstszych chorób dotykających bc i podaniu systemów ich oceniania wraz z odnośnikami, gdzie możesz poczytać więcej na temat danej choroby.

1. Choroby stawów:

  • dysplazja biodrowa HD (hip dysplasia)

    W skrócie: nieprawidłowości w budowie panewki stawowej – niedopasowanie kształtu głowy kości udowej do panewki stawu biodrowego (luzy w stawie), zbyt płytka panewka, nieprawidłowy kształt głowy kości udowej; powodujące w większym lub mniejszym stopniu kulawizny i ból, w zależności od stopnia zaawansowania ograniczające sprawność psa lub wymagające leczenia.

    Więcej na temat dysplazji biodrowej tutaj.

    Wyniki:
    HD A – biodra doskonałe, wolne od dysplazji
    HD B – biodra poprawne, wolne od dysplazji
    HD C – lekka (nieznaczna) dysplazja
    HD D – umiarkowana (średnia) dysplazja
    HD E – ciężka dysplazja

  • dysplazja łokciowa ED (elbow dysplasia)

    W skrócie: termin dysplazja łokciowa jest używany do opisania grupy schorzeń stawu łokciowego spowodowanych zaburzeniami rozwojowymi (z wykluczeniem mechanicznych urazów); zaliczane są tutaj: izolowany wyrostek dziobiasty przyśrodkowy kości łokciowej (FMCP), osteochondroza kłykcia przyśrodkowego kości ramiennej (OCD), izolowany wyrostek dodatkowy kości łokciowej (UAP), niezgodność powierzchni stawowych (INC); tak jak dysplazja biodrowa powoduje bolesność stawu objętego chorobą, kulawizny, może wymagać leczenia operacyjnego i okresowego lub dożywotniego ograniczenia ruchu.

    Więcej na temat dysplazji łokciowej tutaj.

    Wyniki:
    ED 0/0 – łokcie prawidłowe, wolne od dysplazji
    ED 1/1 – lekka dysplazja
    ED 2/2 – średnia dysplazja
    ED 3/3 – ciężka dysplazja

Zarówno w przypadku bioder, jak i łokci możliwe są oznaczenia np. A/B, C/D, A/D, 0/1, 1/2, itd. które mówią o odpowiednio o lewym/prawym stawie.

  • osteochondroza (OCD) – oddzielająca martwica kostno-chrzęstna, może dotknąć każdy staw w ciele psa -> więcej tutaj.
  • młodzieńcze zapalenie kości -> więcej tutaj.

Więcej informacji na temat chorób stawów u psów znajdziesz tutaj.

2. Choroby genetyczne, na które dostępne są testy DNA:

  • CEA (CH) – anomalia oczu collie -> wrodzone zmiany w budowie naczyniówki i siatkówki oka, mogą być o różnym stopniu nasilenia i ograniczenia widzenia (więcej tutaj)
  • CL (NCL5) – neuronowa lipofuscynoza ceroidowa 5 -> wrodzona choroba neurodegeneracyjna (więcej tutaj)
  • TNS – zespół uwięzionych neutrofili -> wrodzone upośledzenie układu odpornościowego (więcej tutaj)
  • MDR1 – nadwrażliwość na iwermektynę -> należy uważać, jakie leki podaje się psu, niektóre mogą powodować problemy neurotoksyczne (więcej tutaj)
  • IGS – zespół Imerslunda-Grasbecka -> wrodzone zaburzenia wchłaniania wit. B12 w jelitach (więcej tutaj)

Sposób dziedziczenia powyższych chorób -> autosomalny recesywny, czyli: aby szczenię było chore, każdy rodzic musi mieć przynajmniej jedną wadliwą kopię genu odpowiedzialnego za powstanie choroby = ujawnienie mutacji, i przekazać ją szczenięciu.
Bezpieczne jest rozmnażanie psów zdrowych (normal) z innymi zdrowymi i z nosicielami (carrier), z takich skojarzeń urodzą się tylko szczenięta zdrowe lub nosiciele danej choroby.

N/N, +/+ = normal (wolny od mutacji, zdrowy)
N/C, +/- = carrier (nosiciel, zdrowy)
C/C, -/- = affected (2 wadliwe kopie genu, chory)

3. Choroby oczu:

  • CEA – anomalia oczu collie
  • PRA – postępujący zanik siatkówki
  • CAT – katarakta, zaćma -> zmętnienie soczewki oka
  • Glaukoma (jaskra) -> nadmierny wzrost ciśnienia wewnątrz gałki ocznej

O tym, że pies jest zdrowy, czy chory na powyżej wymienione choroby, mówi przeprowadzone badanie kliniczne oczu przez weterynarzy okulistów.

4. Inne choroby:

  • epilepsja
  • EIC/BCC – exercise induced collapse, border collie collapse -> zapaść powysiłkowa
  • głuchota
  • coraz częściej choroby serca

Zanim zdecydujesz się na konkretny miot sprawdź, czy rodzice zostali wcześniej przebadani pod kątem chorób genetycznych, dysplazji i chorób oczu. Jakie choroby występowały w rodzinie obojga rodziców, jeśli mieli już szczenięta – czy ich szczenięta są zdrowe. Nie ma linii w 100% wolnych od wszelkich chorób, ale warto unikać tych, gdzie zagęszczenie chorób jest zbyt duże.

Z jakimi problemami behawioralnymi możesz zetknąć się w rasie?

Czasem ludzie wpadają w pułapkę inteligencji border collie i tego, jakie prezentują umiejętności. Żaden border nie urodził się z wrodzonym wachlarzem umiejętności sztuczkowych, czy obyciem w mieście i wśród wielu różnorodnych zjawisk. Biorąc do domu szczeniaka wprawdzie nie dostajesz czystej kartki do zapisania, bo część tej kartki jest już zapisywana w trakcie pierwszych tygodni życia szczenięcia w hodowli, a także przez geny, jakie dostał od rodziców (również te recesywne, które u rodziców nie musiały się ujawnić i manifestować jakiejś cechy), ale musisz mieć świadomość, że to Ty sam musisz zadbać o wychowanie psa i zapełnienie tej kartki w swoim domu. Tak, jak sobie psa przygotujesz, takiego psa będziesz mieć w przyszłości.

ciąg dalszy w toku :)

Reklamy

9 uwag do wpisu “Zanim zdecydujesz się na border collie

  1. Świetnie napisane, bardzo pomógł mi ten post jak i cały blog :) właśnie przygotowuje się na BC (jeszcze 2-3 lata) wasza hodowla jest jedną z tych którymi się interesuje, ponieważ pani ma bardzo dużą wiedzę oraz psy są „w moim typie”. Niedługo napisze :)

  2. Słaby ten tekst. Nic nie wnosi PRAKTYCZNEGO – wiem, bo jestem OPIEKUNEM „bc” od 8 m-cy. Psa, który waży 20 kg, wychowuje się z 12 latkiem, w bloku, jest BARDZO przyjazny dla ludzi i innych psów ( i koni ) oraz świetnie ułożony (m.in. dzięki „przedszkolu” i PROFESJONALNYM szkoleniom z „posłuszeństwa”) i posłuszny. Jest CZŁONKIEM RODZINY, więc spożywa suchy Orijen Puppy i kilka śwoetnych karm mokrych ( BEZZBOŻOWYCH!!! ). Reasumując – tekst bardzo ogólny, nic nie wnoszący.

    • Bogdanie, bardzo dziękuję za uwagę, postaram się w niedalekiej przyszłości poprawić ten tekst. Czego Ci w nim brakowało? Z tekście zaznaczyłam, że jest to tylko pierwsza część, w której skupiłam się na najczęściej spotykanych w rasie chorobach. Uważam, że to bardzo ważne zagadnienie, na jakie należy spojrzeć przed decyzją o wzięciu bordera i każdy zainteresowany rasą, powinien się zapoznać z tym tematem. Przykro mi, że uważasz, że to nic nie wnosi. Ja mam bordera/y od przeszło 7 lat, cały czas staram się pogłębiać swoją wiedzę stricte związaną z hodowlą (choroby, dziedziczenie, linie, itp.), a także jako czynny zawodnik poznawać różne metody szkoleniowe i treningowe. Uie uważam, że pozjadałam wszystkie rozumy, wręcz przeciwnie, staram się cały czas dowiadywać więcej. Moje psy od przeszło roku z drobnymi przerwami są na diecie BARF/RAW i uważam, że taki sposób żywienia to najlepsze, co można zaoferować swoim psom. Uważam, że temat zdrowego żywienia jest tak obszerny i ważny, że nie zasługiwałby na ledwo wzmiankę w tekście o „problemach” rasy. Z czystym sercem mogłabym polecić lekturę odpowiednich książek, artykułów czy grup tematycznych na Facebooku, zamiast porywać się samej na takie teksty. Będę Ci bardzo wdzięczna za wszelkie konstruktywne uwagi, w jakie zagadnienia wzbogacić wpis, aby był bardziej praktyczny dla Odbiorców.

  3. Pięknie dziękuję za odpowiedź na moją opinię o tej części tekstu. Nie chcę być źle zrozumiany, ten tekst nie jest zły, ale jest dość „niezrozumiały” dla potencjalnego „nabywcy”, który szuka informacji o rasie. Pozwolę sobie więc zaczekać na część drugą, która, mam nadzieję i bardzo w to wierzę, będzie może miała mniej fachowych skrótów i symboli, a więcej informacji „z życia” bc i ich opiekunów. Ja sam, zanim stałem się opiekunem mojego bc znalazłem tylko jeden (!!!) artykuł, który zaprzeczył niemal wszystkim stereotypom, które powtarza się notorycznie w opisach rasy border collie. Nie jest np. prawdą, że ta rasa musi biegać, skakać i jeszcze raz biegać do utraty tchu… ten pies też się męczy i doskonale, jeśli się mu na to pozwoli, potrafi też wypoczywać. Nie jest też prawdą, że bc będzie „dowodził” dzieckiem – bc (oczywiście na przykładzie naszego bc to piszę) traktuje dziecko raczej jak partnera do zabaw… i na to warto uważać, bo może zahaczyć ( nie ugryźć ) ząbkami. Reasumując, wydaje mi się, że takie informację są dla tzw. „szarego” człowieka bardziej pomocne. Pozdrawiam i obiecuję nie komentować kolejnej części tego opracowania.
    Pragnę tylko dodać, że nasz bc mieszka w olbrzymim bloku, z 12 latkiem i osobami dorosłymi. Codziennie ma dwa spacery po ok. 60 – 90 min.każdy i poranną oraz wieczorną „sikupę”. Dodatkowo wszędzie tam gdzie można go ze sobą zabrać to jest zabierany – parki, lasy, wycieczki po skałkach, sklepy zoologiczne i inne, które akceptują psa, a nawet obecność w katowickim FlySpot (oczywiście jako widz ;-) ) nie jest mu obca… – ten pies, to jeden z nas po prostu.

    • Bogdanie, ale post, który komentujesz, dotyczy właśnie problemów zdrowotnych, z którymi można się zetknąć, a nie tego jak żyje się z border collie na co dzień. Taki był jego pierwotny zamysł, opowiedzieć o zdrowiu, o chorobach, a nie o tym ile spacerów dziennie potrzebuje ten pies. Czytasz post o tematyce A, i dziwisz się, że nie poruszono tam tematu B. :) Kto wie, może w dalszej części potencjalny właściciel BC znajdzie odpowiedź na pytanie „jak żyje się z border collie”, ale tym razem poznał kwestie zdrowotne.

      Post przygotowany bardzo rzetelnie, owszem, jest cała masa skrótów, ale po pierwsze… jak bardziej „swojsko” ująć specjalistyczne nazewnictwo i czy jest sens w ogóle oswajać te nazwy? A po drugie, blog Kasi raczej nie ma być wikipedią weterynaryjną, gdzie znajdziemy szczegółowy opis każdej choroby, a miejscem, skąd zaczniemy swoją wędrówkę po zdrowiu i tematyce BC.

      Osobiście BC nie mam, nie planuję w żadnej, nawet alternatywnej przyszłości, ale bardzo cieszę się, że taki post istnieje. Bez zbędnych komentarzy wypisane na co zwrócić uwagę, jest też pełno odnośników do stron, na których można pogłębić swoją wiedzę. To jedyny taki post jaki widziałam, gdzie jasno i wyraźnie dosłownie wypunktowane jest z czym od strony zdrowotnej należy mierzyć się biorąc psa rasy border collie pod swój dach. Kawał dobrej roboty! No i gdzie ta druga część? :D

    • Bogdanie bardzo dziękuję za rozwinięcie! Dla mnie temat zdrowia jest hiperistotny, być może dlatego, że patrzę na to z innej perspektywy, ale uważam, że przeciętny zjadacz chleba właśnie powinien móc znaleźć tekst zawierający w pigułce najważniejsze informacje o najczęściej występujących w rasie chorobach. Dlatego choćby, żeby wiedzieć, z czym można mieć do czynienia w przyszłości, na jakie badania u rodziców miotu zwracać uwagę, co właściwie oznaczają te literki. Bo z tą wiedzą człowiek się nie rodzi ;) wrzuciłam link do kolejnego wpisu już o problemach z zachowaniem borderów, bo taki miałam pierwotny zamysł przy tym „cyklu”. Jeśli będziesz miał jednak ochotę na komentarz, proszę się nie krępować ;) https://lotnikowo.wordpress.com/2017/08/17/zanim-zdecydujesz-sie-na-border-collie-problemy-i-charakter/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s